czwartek, 11 sierpnia 2011

Samochód i przesyłka.

Maciej poprosił mnie o wyszycie mu czegoś więc szukałam w moich wzorach czegoś odpowiedniego. Znalazłam banalne autko i uznałam, że będzie fajnie wyglądać w ramce. 
w trakcie pracy...

tu już z backstitchem



i oprawiony, gotowy do podarowania:)

To działo się w weekend...w poniedziałek natomiast dotarła oczekiwana paczka z mulinkami do mojego haftu z Cross Stitchera dla fanatyków hafciarstwa :D Teraz się od niego nie odrywam i wyszywam kiedy tylko jest możliwość.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Różane kolczyki

Eksperymentuję z różnymi elementami biżuterii techniką haftu owijkowego. Przyszła pora na kolczyki. Udały się i jestem zadowolona. Tylko następnym razem użyję innych, wygodniejszych bigli.
Jak wisienki :)




sobota, 6 sierpnia 2011

Z miłości do wyszywania :)

Zaczęłam w końcu mój upatrzony hafcik. Czekam tylko na przesyłkę z resztą mulin...niestety w moim mieście nie kupię nigdzie DMC. Wyszywam na Aidzie 14 w dwie nitki.
LIVE, LAUGH, LOVE, STITCH :)

środa, 3 sierpnia 2011

Igielnik z różą

Ciągle gubię igły, więc postanowiłam zrobić sobie igielnik. Znalazłam w Cross Stitcher wzór, który nadawał się idealnie. Użyłam innych kolorów niż były podane we wzorze i róża się trochę zlała ale i tak mi się podoba. Najważniejsze, że spełnia swoją funkcję :)



Sarah Key

Skończyłam główkę z kolekcji Sarah Key. Bardzo przyjemnie mi się ją wyszywało. Jest to moja pierwsza praca z backstitchem. Po paru pruciach i szyciach w końcu uznałam, że efekt jest zadowalający.
Na pewno to nie jest ostatnia główka Sarah Key, będzie takich więcej :)




wtorek, 2 sierpnia 2011

Różane pierścionki

Pod koniec roku akademickiego byłam z mamą w Pracowni Pani Jadwigi na przeszkoleniu robienia róż owijkowych. Wcześniej chciałam kupić u niej pierścionek z tym właśnie haftem, jednak łatwiej i ciekawiej było zrobić go własnoręcznie.
Gdy wróciłam do domu na wakacje postanowiłam rozkręcić własny biznes i sprzedawać owijkowe pierścionki i przywieszki. a wykonuje się je bardzo przyjemnie.:)




To był mój pierwszy pierścionek wykonany na warsztatach.


To pierwszy i jak do tej pory ostatni pierścionek mamy. Śmiałam się, że jest w stylu Barbie na bogato xD

Zrobiłam również pierwszą owijkową przywieszkę, którą podarowałam Maćka mamie:)

Laleczka kokeshi

Nudy u babci po zakończonej sesji zaowocowały nowym hafcikiem. Postanowiłam zrobić etui na telefon (który i tak jest już po przejściach). Wzór znalazłam we francuskiej książce, która totalnie przypadła mi do gustu. Laleczka jest skończona, jednak etui nie. Czeka na dokończenie i zszycie.